Niebieska herbata (blue tea) – co to jest, jak parzyć klitorię ternateńską i dlaczego zmienia kolor?

Niebieska herbata (blue tea) – co to jest, jak parzyć klitorię ternateńską i dlaczego zmienia kolor?

Spis treści

Najpierw jest niebieska.

Naprawdę niebieska.

Nie „trochę wpadająca w błękit”.

Nie „może w odpowiednim świetle”.

Niebieska jak atrament rozlany w wodzie.

A później dodajesz kilka kropli cytryny.

I patrzysz, jak błękit zaczyna przechodzić w fiolet.

Pierwsza myśl?

„Dobra. Jak to właściwie działa?”

I właśnie od tego pytania zaczyna się cała historia niebieskiej herbaty.

Jeżeli trafiłaś tutaj, bo zastanawiasz się, co to jest blue tea, czym jest klitoria ternateńska, jak ją parzyć i dlaczego zmienia kolor po dodaniu cytryny, jesteś w dobrym miejscu.

A jeśli po przeczytaniu będziesz chciała sprawdzić cały eksperyment we własnej filiżance…

to też da się zorganizować.

Co to jest niebieska herbata?

Pod nazwami:

niebieska herbata, blue tea, butterfly pea tea, blue pea tea czy herbata z klitorii ternateńskiej

najczęściej kryje się napar przygotowywany z intensywnie niebieskich kwiatów klitorii ternateńskiej – Clitoria ternatea.

I tutaj małe doprecyzowanie.

Botanicznie nie jest to klasyczna herbata taka jak czarna czy zielona.

Te powstają z liści krzewu herbacianego Camellia sinensis.

Klitoria to zupełnie inna roślina.

Dlatego bardziej precyzyjnie moglibyśmy powiedzieć:

napar z kwiatów klitorii ternateńskiej.

Ale ponieważ świat poznał ją między innymi jako butterfly pea tea albo blue tea, nazwa „niebieska herbata” została z nami na dobre.

I trudno się dziwić.

Bo gdy patrzy się na ten kolor, botanika przez chwilę naprawdę schodzi na drugi plan.

Skąd bierze się niebieski kolor?

Nie z barwnika spożywczego.

Nie z syropu.

I nie z małej saszetki „magicznego proszku”.

Za charakterystyczny kolor kwiatów klitorii odpowiadają naturalne barwniki roślinne należące do grupy antocyjanów, w tym charakterystyczne dla tej rośliny ternatyny.

To właśnie dzięki nim napar może przyjmować intensywny niebieski odcień.

I tutaj zaczyna się najciekawsza część.

Bo kolor nie jest stały.

Reaguje na pH, czyli odczyn napoju.

Dlatego jedna filiżanka może w ciągu kilkunastu sekund wyglądać zupełnie inaczej.

Dlaczego niebieska herbata zmienia kolor po dodaniu cytryny?

Bo cytryna zmienia odczyn naparu.

Antocyjany obecne w kwiatach klitorii są wrażliwe na pH.

Kiedy dodajesz do niebieskiego naparu coś kwaśnego – na przykład sok z cytryny albo limonki – jego barwa zaczyna przesuwać się w stronę:

błękitu → fioletu → różowych tonów.

To nie sztuczka.

To chemia.

I zdecydowanie należy do tej kategorii chemii, którą najchętniej oglądamy w przezroczystej szklance.

Jeżeli robisz blue tea pierwszy raz, nie dodawaj cytryny od razu.

Najpierw spójrz na kolor samego naparu.

A później dolewaj sok po kilka kropli.

Powoli.

Bo połowa przyjemności jest właśnie w obserwowaniu zmiany.

Czy niebieska herbata i blue matcha to to samo?

Nie do końca.

To częste źródło zamieszania.

Blue tea

Najczęściej oznacza napar z całych lub suszonych kwiatów klitorii ternateńskiej.

Blue matcha

To określenie używane często wobec sproszkowanych kwiatów klitorii.

Nie jest jednak klasyczną matchą.

Prawdziwa matcha powstaje ze specjalnie uprawianych i mielonych liści zielonej herbaty.

Klitoria pochodzi z zupełnie innej rośliny.

Łączy je głównie sposób, w jaki bywają wykorzystywane w napojach, oraz to, że obie potrafią zrobić spore zamieszanie na zdjęciu.

Czyli:

zielona matcha ≠ blue matcha.

I dobrze o tym pamiętać podczas zakupów.

Czy niebieska herbata to oolong?

Też nie.

To kolejny mały językowy haczyk.

Oolong bywa określany jako herbata niebieska albo turkusowa, ale nadal jest prawdziwą herbatą powstającą z Camellia sinensis.

I nie daje intensywnie błękitnego naparu takiego jak klitoria.

Jeżeli więc wpisujesz w Google:

„herbata, która robi się niebieska”

najprawdopodobniej szukasz właśnie klitorii ternateńskiej.

Jak smakuje niebieska herbata?

I tutaj może pojawić się zaskoczenie.

Patrząc na jej kolor, można spodziewać się:

jagód,

cukierków,

leśnych owoców,

albo czegoś bardzo intensywnego.

A sama klitoria jest raczej delikatna, subtelna, lekko roślinna i kwiatowo-ziemista.

Nie próbuje smakiem dogonić swojego wyglądu.

I właśnie dlatego tak łatwo ją łączyć z innymi składnikami.

Cytrusy podkręcają świeżość.

Owoce dodają wyraźniejszego charakteru.

Mięta daje bardziej chłodne wykończenie.

A cytryna…

cóż.

Cytryna robi przedstawienie.

Czy niebieska herbata zawiera kofeinę?

Sam napar przygotowany z kwiatów klitorii ternateńskiej naturalnie nie zawiera kofeiny, ponieważ klitoria nie jest krzewem herbacianym.

To ważne, bo nie każda mieszanka nazywana „blue tea” musi składać się wyłącznie z klitorii.

W sklepach można znaleźć kompozycje, w których kwiaty połączono na przykład z czarną albo zieloną herbatą.

W takim przypadku kofeina może już być obecna.

Dlatego zawsze warto spojrzeć na skład konkretnego produktu.

W przypadku naszego Zaczarowanego lustra wody kompozycja opiera się na klitorii ternateńskiej zamkniętej w izomaltowej skorupce.

Jak parzyć niebieską herbatę?

Jeżeli masz sam susz klitorii ternateńskiej, przygotowanie jest bardzo proste.

Potrzebujesz:

  • kilku kwiatów lub niewielkiej ilości suszu,
  • około 250 ml wody,
  • kubka albo małego dzbanka,
  • najlepiej przezroczystego naczynia.

Przezroczyste szkło nie poprawi smaku.

Ale zdecydowanie poprawi widok.

Temperatura wody

Dobrym punktem wyjścia jest bardzo gorąca woda, około 90–95°C.

Czas parzenia

Zacznij od około 5–8 minut.

Im więcej kwiatów użyjesz i im dłużej pozwolisz im oddawać kolor, tym bardziej intensywny może stać się napar.

Nie musisz jednak walczyć o „najbardziej niebieską herbatę świata”.

Spróbuj.

Sprawdź, jaki smak odpowiada Tobie.

Niebieska herbata krok po kroku

Jeżeli robisz ją pierwszy raz:

1. Umieść klitorię w szklanym kubku albo dzbanku.

2. Zalej gorącą wodą.

3. Poczekaj kilka minut i obserwuj, jak pojawia się błękit.

4. Spróbuj naparu bez dodatków.

5. Dopiero teraz przygotuj cytrynę.

6. Dodawaj ją po kilka kropli.

I patrz.

To jest właściwie cały przepis.

Nie potrzeba specjalistycznego sprzętu.

Potrzebna jest tylko jedna rzecz, z którą czasami mamy większy problem:

chwila cierpliwości.

A jak zaparzyć niebieską kulę herbacianą?

Tutaj wygląda to trochę inaczej niż przy samym suszu.

Jeżeli masz Zaczarowane lustro wody w formie kuli albo serca herbacianego, nie rozbijaj skorupki.

Włóż całą kulę lub serce do kubka.

Zalej gorącą wodą.

Pozwól izomaltowej skorupce się rozpuścić i uwolnić klitorię.

Daj jej chwilę na zaparzenie.

A dopiero później dodaj cytrynę.

Najlepiej również użyć przezroczystej szklanki.

Bo skoro herbata zamierza zmienić kolor na Twoich oczach, trochę szkoda byłoby ją schować w nieprzezroczystym kubku.

Jeżeli chcesz dokładniejszą instrukcję przygotowania tea bombs, mamy osobny poradnik:

Jak parzyć kule i serca herbaciane krok po kroku?

Niebieska herbata z cytryną – najprostszy eksperyment

To mój ulubiony sposób na pierwsze spotkanie z klitorią.

Przygotuj:

  • niebieski napar,
  • kawałek cytryny,
  • przezroczystą szklankę.

I nic więcej.

Najpierw obejrzyj błękit.

Potem wyciśnij jedną lub dwie krople.

Poczekaj.

Dodaj następne.

Możesz zatrzymać się na fiolecie.

Albo sprawdzić, co stanie się przy większej ilości kwaśnego dodatku.

I właściwie właśnie tutaj najbardziej czuć naszego Odkrywcę.

Nie:

„zrób dokładnie tak”.

Tylko:

„sprawdź, co się wydarzy”.

Niebieska herbata na zimno

Klitoria nie musi być napojem wyłącznie na chłodne wieczory.

Latem może wyglądać jeszcze ciekawiej.

Najprostsza wersja ice tea

Zaparz mocniejszy napar.

Pozwól mu przestygnąć.

Przelej do szklanki z lodem.

Dodaj cytrusy, miętę albo owoce.

I dopiero na końcu dodaj cytrynę.

Jeżeli robisz napój dla kilku osób, możesz przygotować niebieską bazę w dzbanku, a zmianę koloru zostawić na moment podania.

Nie zdradzaj wszystkiego od razu.

Cold brew z klitorii

Możesz również przygotować klitorię na zimno.

Wsyp kwiaty do dzbanka z zimną wodą i pozostaw w lodówce na kilka godzin.

Kolor będzie pojawiał się powoli.

Po uzyskaniu odpowiadającego Ci smaku odcedź susz i trzymaj gotowy napar w lodówce.

Najlepiej przygotowywać taką ilość, którą wypijesz świeżą, zamiast zostawiać domowy napar na wiele dni.

Niebieskie kostki lodu – mały eksperyment, który warto zrobić

To jeden z tych pomysłów, który jest banalnie prosty, a wygląda tak, jakby wymagał dużo większego wysiłku.

Przygotuj mocny niebieski napar.

Wlej do foremki.

Zamroź.

I wrzuć niebieskie kostki do:

lemoniady,

wody z cytryną,

bezalkoholowego drinka,

albo jasnego napoju.

Kiedy kostki zaczynają się topić i spotykają z kwaśnym płynem, kolory zaczynają się mieszać.

I nagle zwykły dzbanek lemoniady staje się główną atrakcją stołu.

Z czym łączyć niebieską herbatę?

Sama klitoria jest delikatna, więc daje dużo miejsca do eksperymentowania.

Cytryna i limonka

Najbardziej oczywisty wybór.

Świeżość plus zmiana koloru.

Maliny i truskawki

Jeśli chcesz, żeby napój poszedł bardziej w owocową stronę.

Mięta

Szczególnie dobra w letnich wersjach na zimno.

Miód

Jeżeli lubisz słodsze napary.

W przypadku kul i serc Malinowego Grysu pamiętaj jednak, że izomaltowa skorupka sama wnosi słodycz, więc najpierw spróbuj napoju bez dodatkowego słodzenia.

Lemoniada

Tutaj klitoria robi właściwie wszystko, czego od niej oczekujemy:

kolor,

zmianę barwy,

i odrobinę:

„Poczekaj, jeszcze nic nie pij, najpierw patrz.”

Niebieska lemoniada

Jeżeli chcesz zrobić coś efektownego dla gości:

przygotuj oddzielnie:

niebieski napar z klitorii

oraz

lemoniadę cytrynową.

Nie mieszaj ich wcześniej.

Do szklanki wlej najpierw błękitną część.

A później powoli dodawaj kwaśną lemoniadę.

Kolor zacznie zmieniać się na Twoich oczach.

To właśnie jeden z powodów, dla których blue tea tak dobrze działa na spotkaniach i przy wspólnym herbacianym stole.

Nie tylko się ją pije.

Coś się przy niej dzieje.

Niebieska herbata dla gości

Jeśli organizujesz spotkanie, niebieska herbata ma jedną dużą przewagę.

Nie musisz mówić:

„Mam bardzo ciekawą herbatę.”

Wystarczy ją postawić na stole.

Pytania przyjdą same.

„Dlaczego ona jest niebieska?”

„Naprawdę jest naturalna?”

„A czemu po cytrynie zrobiła się fioletowa?”

I nagle herbata staje się początkiem rozmowy.

Jeżeli lubisz takie pomysły, zajrzyj również do naszego poradnika:

Tea bar na imprezę – jak go przygotować i ile kul herbacianych potrzebujesz?

Czy niebieska herbata barwi język?

Przy bardzo intensywnym naparze kolor może chwilowo być widoczny na języku albo ustach, podobnie jak przy innych mocno barwiących produktach spożywczych.

Nie jest to jednak cała historia blue tea.

Największą część przedstawienia nadal zostawiamy filiżance.

Czy klitoria ternateńska ma właściwości zdrowotne?

Klitoria jest interesująca również z punktu widzenia nauki, między innymi ze względu na obecne w kwiatach antocyjany.

Ale tutaj warto oddzielić dwie rzeczy:

badania nad składnikami rośliny

od

obietnic, co filiżanka naparu zrobi z naszym organizmem.

To nie jest to samo.

Dlatego nie będziemy obiecywać:

„wypij blue tea, a wydarzy się X”.

Dla nas najciekawsze są rzeczy, które można zobaczyć i sprawdzić bez żadnych obietnic:

jej skład,

kolor,

smak,

sposób parzenia,

i reakcja na zmianę pH.

To już wystarczająco dużo powodów, żeby ją odkryć.

Czy można pić niebieską herbatę wieczorem?

Jeżeli mówimy o naparze przygotowanym wyłącznie z klitorii, nie zawiera on naturalnie kofeiny.

Dlatego osoby unikające klasycznej czarnej albo zielonej herbaty później w ciągu dnia czasem wybierają właśnie napary roślinne.

Pamiętaj jednak, żeby zawsze sprawdzić skład konkretnej mieszanki.

Jeżeli producent połączył klitorię z czarną lub zieloną herbatą, sytuacja wygląda inaczej.

Najczęstsze błędy przy przygotowywaniu blue tea

1. Dodanie cytryny od razu

Smakowo nic złego się nie wydarzy.

Ale odbierasz sobie połowę zabawy.

Najpierw błękit.

Dopiero później przemiana.

2. Parzenie w nieprzezroczystym kubku za pierwszym razem

Też można.

Ale trochę jak oglądanie fajerwerków przez zasłonięte okno.

3. Oczekiwanie bardzo owocowego smaku

Intensywny kolor nie oznacza równie intensywnego smaku.

Klitoria sama w sobie jest stosunkowo subtelna.

4. Mylenie blue tea z blue matchą

Jedno najczęściej oznacza napar z kwiatów.

Drugie – sproszkowaną klitorię.

5. Mylenie klitorii z oolongiem

Oolong może być nazywany „niebieską herbatą”, ale nie tworzy takiego charakterystycznego błękitnego naparu.

Zaczarowane lustro wody – nasza wersja niebieskiej herbaty

Kiedy tworzyliśmy Zaczarowane lustro wody, trudno było znaleźć dla tej kompozycji bardziej oczywiste imię.

Bo dokładnie tak wygląda.

Najpierw intensywnie niebieska tafla.

Później kilka kropli cytryny.

I nagle ten sam napar jest już fioletem.

W naszej wersji klitoria ternateńska trafia również do kul i serc herbacianych.

Czyli zanim zobaczysz zmianę koloru, dzieje się jeszcze jedna rzecz.

Najpierw rozpuszcza się skorupka.

Dopiero później uwalnia się błękitna kompozycja.

A kiedy wydaje się, że przedstawienie już się skończyło…

pojawia się cytryna.

Kula czy serce z niebieską herbatą?

Pod względem smaku nie musisz wybierać inaczej.

Zmienia się przede wszystkim forma.

Kula

Jeżeli najbardziej lubisz element:

„Ciekawe, co będzie w środku.”

Serce

Jeśli produkt ma być również drobnym prezentem albo bardziej symbolicznym gestem.

Nie wiesz?

Weź mix.

To rozwiązanie, które bardzo często polecamy osobom poznającym nasze herbaty pierwszy raz.

Niebieska herbata na prezent

Jeśli szukasz prezentu dla osoby, która:

lubi próbować nowych rzeczy,

kocha nietypowe produkty,

zwraca uwagę na kolor i sposób podania,

albo po prostu ma już trzydzieści zwykłych herbat,

blue tea może być ciekawym kierunkiem.

Nie dlatego, że jest „najlepszą herbatą na prezent”.

Tylko dlatego, że daje coś do odkrycia.

I dokładnie takie prezenty lubimy najbardziej.

Jeżeli chcesz dobrać również wielkość zestawu, zajrzyj do poradnika:

Jaki zestaw kul herbacianych wybrać – 4, 6, mix czy Niespodzianka?

FAQ – niebieska herbata i klitoria ternateńska

Co to jest niebieska herbata?

Najczęściej jest to napar przygotowywany z kwiatów klitorii ternateńskiej, znanej także jako butterfly pea flower. Technicznie jest to napar roślinny, a nie klasyczna herbata z Camellia sinensis.

Dlaczego niebieska herbata jest niebieska?

Za kolor odpowiadają naturalne antocyjany obecne w kwiatach klitorii, w tym charakterystyczne dla niej ternatyny.

Dlaczego blue tea zmienia kolor po cytrynie?

Antocyjany reagują na zmianę pH. Kwaśny sok z cytryny lub limonki powoduje przesunięcie niebieskiej barwy w stronę fioletu i różu.

Jak parzyć klitorię ternateńską?

Zalej suszone kwiaty bardzo gorącą wodą i pozostaw na około 5–8 minut. Ilością suszu i czasem możesz regulować intensywność koloru i smaku.

Czy niebieska herbata zawiera kofeinę?

Czysty napar z klitorii nie zawiera naturalnie kofeiny. Jeśli klitoria jest częścią mieszanki z czarną lub zieloną herbatą, należy sprawdzić skład produktu.

Jak smakuje blue tea?

Sama klitoria ma raczej delikatny, roślinny, lekko kwiatowo-ziemisty smak.

Czy niebieska herbata i blue matcha to to samo?

Niezupełnie. Blue tea najczęściej oznacza napar z kwiatów klitorii, natomiast blue matcha jest potoczną nazwą sproszkowanej klitorii. Nie jest to klasyczna japońska matcha.

Czy oolong to niebieska herbata?

Oolong bywa nazywany herbatą niebieską lub turkusową, ale powstaje z liści Camellia sinensis i nie daje intensywnie niebieskiego naparu charakterystycznego dla klitorii.

Co dodać do niebieskiej herbaty?

Najpopularniejszym dodatkiem jest cytryna lub limonka. Możesz też eksperymentować z malinami, truskawkami, miętą, miodem albo lemoniadą.

Czy można pić niebieską herbatę na zimno?

Tak. Klitorię można wykorzystać do ice tea, lemoniady albo przygotować metodą cold brew w lodówce.

Najlepsza część? Możesz sprawdzić to sama

Właściwie moglibyśmy jeszcze długo opowiadać o antocyjanach.

O pH.

O kwiatach.

O tym, skąd bierze się kolor.

Ale w przypadku niebieskiej herbaty teoria ma pewną wadę.

Nie jest niebieska.

Dlatego najlepiej po prostu zrobić eksperyment.

Szklanka.

Gorąca woda.

Klitoria.

Kilka minut.

Najpierw błękit.

Później cytryna.

I moment:

„Okej. To naprawdę działa.”

Jeśli chcesz zacząć właśnie od tej kompozycji, wybierz Zaczarowane lustro wody w formie kuli albo serca.

A jeśli wolisz odkryć kilka smaków naraz, zajrzyj do zestawów kul i serc herbacianych Malinowego Grysu.

Bo nie każda filiżanka musi wyglądać tak samo.

I chyba dobrze.

Powrót do blogu